Biopaliwowe EURO, czyli…
 Oceń wpis
   
nic się nie stało -Wytwórcy – nic się nie stało…
 
Nie jest możliwa ucieczka od Euro 2008, mimo usilnych starań telewizji publicznej.
Muszę się przyznać, że moje zainteresowanie piłką nożną rozpoczęło się meczem w Chorzowie, gdzie sfaulowany Włodzimierz Lubański doznał wieloletniej kontuzji, a zakończyło się na odejściu z kadry Bońka i Smolarka (seniora). Wobec tego nie jestem zbyt oblatany w tym temacie. Starając się poprawić moją wieloletnią ignorancję, kupiłem reklamowaną flagę za ok. 24 zł, co było tym łatwiejsze, że dodawano do niej 10 napojów z chmielu. Z wywieszeniem w widocznym miejscu było trochę problemu, ale, od czego jest się głową rodziny. Odpowiednio zaopatrzony i patriotycznie nastawiony podzielałem opinie, które zewsząd bombardowały moje zmysły. Pewnie, że wygramy z Niemcami, pewnie, że wyjdziemy z grupy, pewnie, że będziemy mistrzami Europy.
Jeszcze wtedy nie wiedziałem, dlaczego tak bardzo spodobali mi się dwaj przypadkowi kibice polskiej reprezentacji, którzy zagadnięci przez dziennikarza najpierw odśpiewali przed kamerą – Polskaaaa, biało - czerwoni – a później na pytanie: co będzie, jeśli przegramy? – odśpiewali z równą radością – Polacy nic się nie stało, nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało…
Jesteśmy po drugim meczu grupowym, po którym tabuny kibiców wracające z pobliskiego pubu wzbogacali pieśni kibica krótkimi okrzykami na temat brytyjskiego sędziego.
Ale przecież wiadomo, że dzisiaj wygramy z Chorwacją , Niemcy dostaną baty i wyjdziemy z grupy, bo przecież jesteśmy najlepsi, a przede wszystkim tak chcemy, a to już jest wystarczający powód …
Czego jak czego, ale nadziei, graniczącej z całkowitym brakiem poczucia realności w narodzie jest i było wiele.
 
Jak to się ma do bioetanolu? Zapewniam, że sytuacja jest bardzo podobna.
 
Po wcześniejszych, nieudanych próbach rozwoju biopaliw, wielokrotnym odśpiewaniu – nic się nie stało – przedsiębiorstwa, produkujące bioetanol, z większym lub mniejszym bólem wchodziły w nowy etap biopaliwowej rozgrywki.
Rok 2008 miał być całkowitym przełomem. Drugi rok funkcjonowania ustawy biopaliwowej miał przynieść zwycięstwo polskim wytwórcom i gorzelnikom w dotychczasowej, nierównej grze na biopaliwowym boisku. Ta nadzieja, będącą dla większości graczy wręcz pewnością, powodowała, że podobnie jak przemysł naftowy również producenci destylatu (surowca do produkcji bioetanolu) i wytwórcy, nie zrobili prawie niczego, aby przygotować odpowiednią formę. Słabnący krajowy rynek, nękany wzajemną, często niewłaściwą grą konkurencyjną, przypominał wypisz wymaluj obraz polskiej ligi piłkarskiej. Sporadyczne eksporty, niczym polskie obywatelstwo dla brazylijskiego piłkarza, potęgowały jedynie poczucie własnej siły a nie rzeczywistej siły drużyny.
Brak porozumienia między wytwórcami i producentami destylatów, którzy przepychali się w newralgicznych sytuacjach niczym nasz obrońca na polu karnym, powodowało, że było uzasadnienie, aby wyrzucić swoją frustrację na bezpośredniego winnego … PKN Orlen.
Bo przecież mieliśmy zwycięstwo już w kieszeni, a tymczasem blisko połowę bioetanolu dostarczać będą producenci zagraniczni, europejscy.
Akcja protestacyjna pod gmachem Zarządu PKN-u, z początku tego roku, pisma i petycje do Ministra Gospodarki, Premiera i wiele innych, nie dały oczekiwanego rezultatu. Nie anulowano przetargu na dostawy bioetanolu w pierwszym półroczu bieżącego roku, czego domagali się producenci. Argument, że Orlen nie chce kupować krajowego bioetanolu w niższej cenie był lekko nietrafiony. Gra odbywa się w określonym czasie i miejscu, jak w futbolu, a nie wtedy, kiedy my byśmy chcieli. Gra w piłkę nie trwa równo 90 minut, tylko do ostatniego gwizdka sędziego. Gra w przetarg i akcja ofertowa odbywała się w wyznaczonym czasie i miejscu, w warunkach rynkowych, warunkach, o których się wie lub nie, zna i kreuje a nie w takich jak by się chciało.
Nie dziwił śpiew - nic się nie stało, wytwórcy, nic się nie stało –, który słychać było tu i tam. Zwłaszcza, że działały zakupy spotowe, pozwalające w błogości i przeświadczeniu o własnej sile przełknąć fakt,. Przecież w kwietniu rozpocznie się przetarg na drugie półrocze, wtedy na pewno wygramy, bo … musimy wygrać, bo nam się należy. No to śpiewamy – nic się nie stało…
Trzeba przyznać, że polski wytwórca bioetanolu i producent destylatu jest dzięki obowiązującej ustawie na straconej pozycji. Zmuszony do produkcji biokomponentów z surowców rolniczych pochodzących w 75 % z UE, zawsze przegra z operatorem naftowym, który nie ma takiego obowiązku. Do gry stają po jednej stronie: polski wytwórca biokomponentów z europejskim wytwórcą, który nie ma tak chorej ligi i ma zupełnie inne możliwości niż „nasi”. Po drugiej stronie podmiot realizujący NCW, który już całkowicie gra na innym boisku i w inną piłkę. Proszę mi nie mówić, że dla każdego gracza – piłka jest okrągła i bramki są dwie -. Kto działa na tym rynku ten wie, że dla europejskich wytwórców piłka jest bardziej okrągła, a rozmiar bramek wcale nie jest taki sam, natomiast operatorzy naftowi dodatkowo zaczynają grę prowadząc 3:0 od pierwszej minuty.
Przetarg na dostawy bioetanolu w drugim półroczu do polskiego największego operatora naftowego już się odbył. Wyniku oficjalnego jeszcze nie ma. To nic, że termin przekładano niczym powtórkę rzutu wolnego, bo jeszcze nie wszyscy gracze otrzymali wymagane świadectwa ITWL. Nieoficjalny wynik ponownie zaskoczył polskich wytwórców, czy znowu będziemy śpiewać – nic się nie stało…
Jeżeli nie poprawimy fundamentów piłki nożnej w naszym kraju, począwszy od boisk podwórkowych aż po ekstraklasę, nic z tego nie będzie.
Jeżeli polski rynek biopaliw i biokomponentów będzie nadal męczył rak błędnych zapisów legislacyjnych, jeżeli nie poprawi się działanie przedsiębiorstw biopaliwowych, choroba będzie się rozwijała. Potrzebne są wspólne działania, koalicja, Koalicja Na Rzecz Bioetanolu.
 
Bo inaczej może już nie pomóc śpiew – nic się nie stało, wytwórcy, nic się nie stało……
Komentarze (3)
„Nie chce mi się z Tobą... Koko, koko … biopaliwa...
Ankieta
Państwa zdanie na temat biopaliw
Obojętne - paliwo jak paliwo
Popieram - słuszna sprawa
Przeciw - zawracanie Wisły kijem
Nie mam zdania - za mało wiem o tym
O mnie
Sławomir Grining
Witam Państwa,
Najnowsze komentarze
2015-03-08 11:39
http://bluesol.pl:
Ankieta, czyli medialnie o biopaliwach cz. 2
Wielka sprawa, biopaliwa. tu wszystko zależy od tego ile energii wykorzystujemy przy produkcji[...]
2015-01-14 12:31
http://bluesol.pl:
Holendrzy odlecieli … na biopaliwach.
Bardzo ciekawe, choć na razie nic nie słychać o użyciu biopaliw dla samolotów. KLM to nie male[...]
2014-12-21 15:29
http://bluesol.pl:
Piłka leci hen wysoko, czyli biopaliwa w lotnictwie
Kwestia kluczowa jest to, czy zdołamy wyprzedzić w naszych odkryciach pro-ekologicznych[...]
2014-06-26 14:54
http://hotservice.pl:
Piłka leci hen wysoko, czyli biopaliwa w lotnictwie
niesamowite jest to, że dziś też mamy mecz Niemców, tylko tym razem z USA. A czas weryfikuje[...]
2014-01-06 19:25
najlepszeprezenty.com.pl:
Piłka leci hen wysoko, czyli biopaliwa w lotnictwie
pozdrowienia :)
2013-12-23 12:58
rtvagd.net:
„Zezowate Szczęście” ..... biopaliw
:)
2013-12-22 00:34
sw-elzbieta.com:
Ankieta, czyli medialnie o biopaliwach.
pozdrowienia :)
2013-11-26 16:34
annakalina:
„Zezowate Szczęście” ..... biopaliw
Biopaliwa jak dla mnie są zbyt nowoczesna dla takiego państwa jak Polska.
2013-10-30 15:11
http://ekotaniej.pl:
„Nie chce mi się z Tobą gadać”…
to prawda jeden z lepszych blogów w swojej kategorii
2013-10-18 13:22
group:
„Nie chce mi się z Tobą gadać”…
super blog
Archiwum
Rok 2012
Rok 2008
Rok 2007