Biopaliwa w ...1926 r.
 Oceń wpis
   
W przedświątecznym nastroju proponuję powrócić do historii motoryzacji i biopaliw. Warto wspominać nie tylko o Rudolfie Dieslu, ale również o udziale polskiej myśli technicznej w pierwszych latach rodzącego się przemysłu motoryzacyjnego. A jeśli o silnikach mowa to nieuchronnie pojawia się temat paliw, a tuż za nim oczywiście - biopaliw.
Dużo wcześniej przed silnikiem z zapłonem samoczynnym Diesla, powstał silnik o zapłonie iskrowym. W 1860 r. Lenoir Jean – Joseph Etienne (na zdjęciu) korzystając z dużo wcześniejszych pomysłów - zbudował pierwszy użyteczny silnik spalinowy, dwusuwowy, jednocylindrowy, pracujący na mieszance gazu świetlnego (takiego, jakiego używano w popularnych wówczas latarniach gazowych) i powietrza, o mocy 8,8 kW (12 KM)
Później, wzorując się na jego doświadczeniach, Nicolaus August Otto (1832–1891) wprowadził w 1876 pierwszy silnik czterosuwowy ze sprężoną mieszanką paliwową.
W Polsce pierwszym wytwórcą silników spalinowych ( według: Niewiarowski K., Tłokowe silniki spalinowe. WKiŁ, Warszawa 1983) był zakład Machczyńskiego produkującego je w Warszawie od 1885 roku. Pierwszy powstały na ziemiach polskich silnik o zapłonie samoczynnym wyprodukowano w 1913 lub w 1914 r. w Fabryce Armatur i Motorów URSUS w Warszawie. W 1922 r. Zakłady Mechaniczne URSUS S.A. rozpoczęły produkcję pierwszego polskiego ciągnika rolniczego z dwucylindrowym silnikiem naftowym o mocy 25 KM. Stały się one ważnym krajowym producentem silników spalinowych, zarówno trakcyjnych (m.in. od 1930 r. silniki o zapłonie samoczynnym na licencji Sauera), jak też lotniczych, stacjonarnych i rolniczych oraz pojazdów cywilnych i wojskowych różnych typów. Tam produkowano silnik M111 o mocy maksymalnej 20-22 KM do słynnego motocykla Sokół 1000.[Merkisz]
Osiągnięcia polskiego przemysłu motoryzacyjnego w okresie 20-lecia międzywojennego ciekawie opisuje również Aleksander SowaPierwsze polskie pojazdy samochodowe.
W takim klimacie rodzącego się przemysłu motoryzacyjnego, rozwijał się również temat biopaliw. Już na początku lat dwudziestych minionego wieku wykorzystywano spirytus, produkowany w ok. 1400 gorzelniach, do komponowania mieszanek alkoholowo-benzynowych. W latach trzydziestych zagospodarowywano w ten sposób ok. 50 % całej produkcji spirytusu. Dało to ilości sięgające ok. 20-23 mln litrów rocznie.
Poniżej przedstawiam skan najstarszego – jaki posiadam – artykułu nt. biopaliw: „Przemysł Chemiczny” z końca 1926 r.
Ciekawy jest oczywiście język i styl z lat dwudziestych, ale myślę, że na naszej „biopaliwowej karuzeli” należy się chwila zatrzymania. Może wtedy dojdziemy do jakiś konstruktywnych wniosków.
ŻYCZĄC PAŃSTWU Z OKAZJI ŚWIĄT – WSZYSTKIEGO CO DOBRE I MIŁE, SPOKOJU I RADOŚCI, no i oczywiście wiosny nie tylko na dworze- zapraszam do podróży w klimacie lat dwudziestych.
Biopaliwa 82 lata temu.
Komentarze (1)
Ankieta, czyli medialnie o biopaliwach.
 Oceń wpis
   
Wprowadziłem ANKIETĘ. Pytanie, jak to z pytaniami bywa, głupie lub nie. Najważniejsza w każdym przypadku jest odpowiedź. Wobec tego zapraszam do wyrażenia swojego zdania.
Tymczasem proponuję kilka ciekawostek, które może, jak to dzieje się w dzisiejszym medialnym świecie, pomogą osiągnąć dobry wynik.
A jaki on ma być, nie świat tylko wynik?
„Oczywista oczywistość” jak wiadomo jest jedna, parafrazując:
- My stoimy tutaj, gdzie produkuje się biopaliwa, a oni …….
 
Nie, nie mogę dokończyć… po prostu się nie da.
Mam szczerą nadzieję, że to  już nigdy „se nevrati”.
 
Zajmijmy się kilkoma biopaliwowymi ciekawostkami:
 
- Prekursorem biopaliw a jednocześnie ojcem silnika wysokoprężnego jest Rudolf Diesel, niemiecki konstruktor, który urodził się w Paryżu, 18 marca 1858 r. Za dwa miesiące można obchodzić 150 rocznicę urodzin, gdyby komuś się chciało oczywiście.
Nie jest możliwe zliczyć ile pojazdów i maszyn napędzanych jest silnikiem, którego pradziadka pokazał Rudolf Diesel w 1890 r. podczas słynnej Wystawy Światowej w Paryżu.
To ta sama wystawa, z okazji której, zbudowano Wieżę Eiffla. Będącą przykładem możliwości technicznych oraz symbolem potęgi gospodarczej i naukowo-technicznej Francji w tym okresie. Notabene wieża miała zostać rozebrana po wystawie, wstrzymano decyzję rozbiórki na jakiś czas, ponieważ nie chciano likwidować stacji meteorologicznej, którą zorganizowano na szczycie konstrukcji.
Pokazany wówczas silnik Rudolfa Diesla napędzany był olejem arachidowym z orzeszków ziemnych. Diesel w swoich planach, jako pierwszy, chciał wykorzystywać również inne surowce rolne do produkcji paliw w zastępstwie ropy naftowej. Opatentował swój silnik i pierwsze praktyczne zastosowania rozpoczęto w maszynowniach rzecznych statków motorowych w 1903 r.
Zainteresowanie paliwem roślinnym wyrażały także inne kraje europejskie, po entuzjastycznym przyjęciu wynalazku we Francji również Anglia, Belgia i Włochy zainteresowały się paliwem roślinnym. Rozpoczęto szereg prac naukowych, z których wymienić można osiągnięcia niemieckich naukowców, A. Schmidta i K. Gauppa z Politechniki Wrocławskiej.
Czy też bardziej medialnym przykładem niech będą publikacje G. Chavanna z uniwersytetu w Brukseli, dokumentujące badania w Kongo, ówczesnej belgijskiej kolonii, stosowania estrów etylowych (!) oleju palmowego. [Bocheński, 2003]
Na początku minionego wieku ludzkość borykała się z trudnościami wynikającymi z transportu konnego, mieszkańcy ówczesnych metropolii skarżyli się na smród końskiego łajna i moczu. Jednak głównym powodem kłopotów był pył unoszący bakterie wywołujące choroby dróg oddechowych. W roku 1900 Nowy Jork, będący wówczas drugim pod względem ilości mieszkańców miastem świata ok. 4,2 mln ludności, pokrywało blisko 2000 ton końskiego łajna. Aż trudno uwierzyć, ale w takiej atmosferze (dosłownie i w przenośni) wprowadzenie silnika spalinowego uznano jako działanie ekologiczne. Dodatkowo stwierdzono w ciągu kolejnych dwóch dziesięcioleci, że stosowanie pojazdów silnikowych znacznie zmniejszyło ilość zachorowań na gruźlicę. [Podkówka, 2004]
Ale wróćmy do głównego bohatera. Spróbujmy też nadać trochę medialności dalszej opowieści.
           
           Był wczesny wieczór 28 września 1913 roku. Rudolf Diesel siedział odprężony przy stoliku w kawiarni na promie SS „Dresden”, płynącego ostatnim tego dnia rejsem kanałem La Manche w stronę Anglii. Przez okno oglądał leniwie kołyszącą się taflę wód kanału. Następnego dnia miał ważne spotkanie w Londynie. Wiedział jednak, że to on trzyma wszystkie asy w ręku, miał patent na silnik, który dokona rewolucji technicznej. Mógł teraz pozwolić sobie na delektowanie się dobrym cygarem i szklaneczką whisky.
           Kiedy doniesiono mu kolejną porcję napoju, Rudolf spytał młodego kelnera ubranego w nieskazitelnie biały uniform czy mają orzeszki ziemne. Młody człowiek z przewieszoną chustka na przedramieniu mimo zdziwienia takim pytaniem, orzeszki do whisky?, potwierdził z wyuczoną uprzejmością, deklarując natychmiastowe zrealizowanie życzenia. Nie, dziękuję odparł Rudolf, - wie pan, że wkrótce olejem z takich orzeszków napędzane będą silniki na przykład takiego promu jak ten. Młody człowiek delikatnie poruszył głową w geście aprobaty, był przyzwyczajony do tego rodzaju sytuacji, kiedy musiał wysłuchiwać różnych bzdur wygadywanych przez klientów. Zanim dostał się do pracy na pokładzie spędził miesiąc jako pomocnik mechanika w maszynowni, wiedział aż nadto, co wprawia w ruch turbiny takiego kolosa jak Dresden.
           Kiedy kolejny raz rzucił okiem w stronę stolika przy którym siedział ten dziwak, jak pomyślał o Dieslu, nikogo już tam nie było. Odruchowo spojrzał w stronę drzwi wyjściowych, zdawało mu się, że rozpoznał sylwetkę dziwnego klienta, lekko przygarbioną. Wydawało mu się też, że szedł w towarzystwie dwóch mężczyzn, dużo większych od niego, wyprostowanych o wojskowych ruchach. Nie, niemożliwe, przecież zauważyłby tych dwóch wcześniej jak przysiadają się do stolika, rozmawiają.
           Prom SS „Dresden” dopłynął do celu, gwar wysiadających ludzi powoli przygasał. Jednak Rudolf Diesel nie wysiadł w angielskim porcie. Nikt nie widział go od wyjścia z kawiarni. Wstępne poszukiwania nie dały pozytywnego rezultatu. Dopiero nad ranem Królewska Straż Graniczna zaalarmowana przez rybaków wypływających świtem na połów, wyłowiła ciało mężczyzny w wieku ok. pięćdziesięciu lat bez znaków szczególnych.
           Inspektor Tom Curry, po kilkumiesięcznym śledztwie musiał umieścić chudą teczkę z napisem – Rudolf Diesel, na dolnej półce swojej, zamykanej na podwójny zamek, szafy.
Nie lubił tak kończyć sprawy. Dolna półka oznaczała śledztwa nierozwiązane. Co się wtedy naprawdę stało, 28 września 1913 roku?- pomyślał niewiadomo który już raz w ostatnich tygodniach. Powoli zbliżył ogień z palącej się zapałki do twardej powierzchni ubitego tytoniu w swojej fajce. Czy ktoś taki jak Diesel mógł popełnić samobójstwo, u szczytu sławy? Wypadek? Ale jak, przecież morze tego wieczoru było wyjątkowo spokojne, niemożliwe. Morderstwo? Przecież sprawdził wszystkich, którzy znajdowali się na pokładzie Nikt nie wydawał się podejrzany. Każdy miał alibi. Żadnego powiązania, motywu. A tych dwóch mężczyzn, którzy podobno wyszli razem z nim.? Nie, to ślepa uliczka, nie było tego dnia nikogo takiego wśród pasażerów i załogi SS „Dresden” .   
 
 
Do dzisiaj nikt nie rozwiązał tej zagadki.
 
W kolejnym wpisie wystąpi Julia Roberts, Mogran Freeman, Daryl Hannah i inni.
Komentarze (16)
Kartka z historii bioetanolu w Polsce
 Oceń wpis
   

Jeszcze jedna kartka z historii bioetanolu w Polsce.

Początki stosowania bioetanolu w Polsce sięgają lat dwudziestych minionego wieku. Na terytorium ówczesnej Polski znajdowało się około 1400 gorzelni rolniczych produkujących spirytus. W ogólnej masie wyprodukowanego spirytusu część przeznaczona do celów niekonsumpcyjnych, tzn do wkomponowania do mieszanek paliwowych,stanowiła od ok. 20 % w 1928 roku do ok. 50% w 1938 roku. Ciekawostką niech będzie fakt, iż w kampanii gorzelnianej 1938/39 roku zastosowano w paliwach w Polsce aż 22,6 mln litrów bioetanolu. Jest to połowa tego, co użyto w produkcji benzyn w 2000 roku (!), a przecież ilość silników spalinowych jest wręcz nieporównywalna.

Komentarze (0)
Jeszcze jeden rozdział z HISTORII BIOETANOLU w Polsce
 Oceń wpis
   
Krajowe Porozumienie Producentów Bioetanolu (pierwotnie występujące pod nazwą Porozumienie Producentów Bioetanolu) – próżno szukać tego hasła w popularnych wyszukiwarkach internetowych. Nie ma najmniejszej informacji.
Pomyślałem, że w pewnym sensie moim obowiązkiem jest próba wypełnienia tej luki. Tym bardziej, że mimo głośnych zapowiedzi, telenowela biopaliwowa rozwija się nadal z szybkością scenariusza „Mody na sukces”, powodując w świadomości normalnego widza całkowitą dezorientację co do wątków i występujących osób. Dlatego bez obawy, że coś nam ucieknie, możemy przełączyć na inny program.
W wielu krajach aktywnie działają KOALICJE NA RZECZ BIOETANOLU, zrzeszające przedstawicieli producentów, instytutów naukowych i organizacji zainteresowanych wprowadzaniem i rozwojem biopaliw i biokomponentów. (W tym również w moich ulubionych Czechach).
Porozumienie Producentów Bioetanolu miało w swoim zamiarze podobne cele.
Dzisiaj z perspektywy kilku lat widzę, że działania PPB były całkowicie nieprofesjonalne, mimo szczytnych idei, nie potrafiono skonsolidować środowiska rolniczego; rolników, gorzelników i producentów bioetanolu. Mimo prób, nie wypracowano wspólnych płaszczyzn łączących przemysł rolniczy z przemysłem naftowym. Inna sprawa, że może takie porozumienie nie mogło odnieść sukcesu na tle specyficznego dla Polaków widzenia rzeczywistości.
Najważniejsze wydarzenia:
- 9 października 1996 roku pierwsze spotkanie w Krakowie zorganizowane przez Instytut Technologii Nafty i powołanie „Porozumienia Producentów Bioetanolu”. W skład porozumienia weszły, poza ITN-em, następujące firmy produkcyjne : „Alco Pegro” Sp. Z .o.o. Witkowo – Prezes M.Burda, „Akwawit” Leszno – Prezes S. Grys, „Polmos” Starogard Gdański –Dyrektor J. Jakubus, Z.CH. „Blachownia” Sp. Z o.o. Kędzierzyn – Koźle – Prezes K. Kaliński, „Polmos” Kutno – Dyrektor Z. Najbar, „Polmos” Wrocław – Dyrektor A. Szopa.
- W ramach Porozumienia uzgodniono m.in., że ITN będzie przygotowywał kwartalne raporty obejmujące informacje o sytuacji na rynku bioetanolu w Polsce i na świecie oraz dane o wynikach kontroli jakościowych bioetanolu, produkowanego przez poszczególnych producentów. ITN od początku wprowadzania bioetanolu na polski rynek aktywnie uczestniczył w badaniach naukowych, które pozwoliły bez uszczerbku dla użytkowników aut wprowadzać komponent alkoholowy.
- 1997 rok przyjęcie nowych członków Porozumienia: Cukrownia Chełmża, Agro-Eco-Gasolin Nowa Wieś k/Bydgoszczy – Prezes J. Michałowski, „RBS” Sp. Z o.o. Katowice – Prezes M. Rasiński.
- W tym też roku (1997) podjęto pierwsze starania o rozszerzeniu ulgi podatkowej na benzyny bezołowiowe w rozmowach z Ministerstwem Finansów, Rolnictwa jak również Naftą Polską.
- Próbowano wewnątrz Porozumienia wypracować wspólną politykę w stosunku do odbiorców bioetanolu, głównie bazy CPN i Petrochemia Płock, w obszarze cen i ilości. Każda taka próba kończyła się wyłamaniem jednego lub kilku firm, które wiedząc o „wspólnej” cenie proponowały niższą, konkurencyjną. Praktycznie do końca istnienia Porozumienia próby takich wewnętrznych regulacji cenowych nie dawały pozytywnego efektu.
- Od początku istnienia nie poczyniono sensownych kroków w stronę uzyskania przez Porozumienie mocy prawnej, taki stan wielokrotnie okazywał się negatywny. Dopiero na przełomie roku 2001 i 2002, kiedy w projektach ustawy określano reprezentantów tzw. Komisji ds. Biopaliw, powrócono do tej kwestii, jednak bez efektu. Porozumienie nadal nie stanowiło oficjalnego ciała przy konsultacjach dotyczących ustawy.
- Wśród pozytywnych działań Porozumienia należy odnotować próby usystematyzowania rynku bioetanolu, w tym również sytuacji gorzelni, cen zboża itp. Jednak liczne spotkania z Ministerstwem Rolnictwa, Naftą Polską skutkowały jedynie wzajemnymi zapewnieniami o trosce i konieczności rozszerzania stosowania bioetanolu. Wysoka ulga w podatku dla przemysłu naftowego (180 zł od tony benzyny z 4,5 % bioetanolu) była wystarczającą zachętą (dodano wtedy największą ilość bioetanolu w historii stosowania w Polsce)
- Rok 1998 - należy odnotować jako praca nad „Ustawą”(!) „O dodawaniu bioetanolu do paliw silnikowych benzynowych”. Warszawska Kancelaria Prawnicza „Evico” opracowała projekt takiej ustawy. Każdy z członków Porozumienia pracował nad upowszechnianiem przedsięwzięcia dodatku bioetanolu do benzyn na szerszą skalę poprzez artykuły w prasie, spotkania z politykami, uczestnictwem w konferencjach (pierwsze ruchy w stronę wyodrębnienia lobby na rzecz bioetanolu). Opracowywano kalkulacje cenowo-kosztowe produkcji bioetanolu. (należy przypomnieć, iż większość firm produkujących bioetanol była własnością Skarbu Państwa wobec tego działania Porozumienia miało zaznaczyć ”właścicielowi” ich słabą kondycję – niska opłacalność produkcji). Nadal jednak bioetanol sprzedawał się bardzo dobrze (powyżej 100 mln litrów rocznie ), mimo iż stosowany był wyłącznie w benzynach ołowiowych etylin 94 i 98. Na rynku paliw coraz większą popularnością cieszyła się benzyna U-95 autorstwa Centralnego Laboratorium Naftowego w Warszawie. Benzyna ta zastąpiła ołów związkami potasu posiadającymi podobne własności smarne jak ołów. Mimo że w normie na tę benzynę uwzględniano dodatek bioetanolu, jednak dla Ministerstwa Finansów nie stanowiła ona benzyny, dla której stosować można było ulgę podatkową z tego tytułu. Spowodowało to zmniejszanie ilości zapotrzebowania na bioetanol (niektóre oddziały CPN stosowały wyłącznie benzynę U95, wobec tego zaprzestawały kupowania bioetanolu). Fakt ten został negatywnie przyjęty przez Porozumienie doprowadzając do długotrwałego konfliktu na linii Porozumienie – CLN. (stan ten zmienił się dopiero w roku 2001- 2002, jednak konkurencyjność CLN i ITN stanowiło nadal podstawę braku szerszej współpracy z ośrodkiem warszawskim) Porozumienie przyjmowało kolejnych członków – łącznie było ich 13, dołączyły przedsiębiorstwa: ZBR Konin, Gospodarstwo Rolne Kruchowo, Podlaskie Gorzelnie „Surwin”, „Ortus” Suwałki.
- Rok 1999 to rok gwałtownego spadku stosowania bioetanolu spowodowanego zmniejszeniem ilości benzyny ołowiowej na rynku. Zintensyfikowano działania w kierunku uzyskania ulgi podatkowej dla benzyn bezołowiowych z dodatkiem bioetanolu. Prowadzono liczne rozmowy w ministerstwach, liczne publikacje propagujące bioetanol i sygnalizujące pogarszającą się sytuację gorzelników i producentów bioetanolu. Zmniejszanie się rynku odbiorców powodowało zaniżanie ceny bioetanolu głównie przez firmy państwowe – „Polmosy”. Jednak praca Porozumienia zarówno przy „wprowadzaniu” ustawy opracowanej przez „Evico” jak i w pismach , podczas spotkań z Rządem dała efekt historyczny w skali kraju – rozszerzono w lipcu tego roku ulgę podatkową na benzyny bezołowiowe z dodatkiem bioetanolu, w tym również na wspomnianą U95. Jednocześnie Minister Finansów zmniejsza ulgę w podatku do 120 zł na tonę benzyny bezołowiowej i ołowiowej. Sprzedaż jednak wzrosła dwukrotnie w skali kraju. Łącznie członkowie Porozumienia sprzedali w lipcu 1999 r ok. 11 mln litrów bioetanolu, podczas gdy sprzedaż czerwcowa była na poziomie 4,9 mln litrów. Pod koniec tego roku nastąpiła konsolidacja przemysłu naftowego – CPN i Petrochemia Płock zostały połączone w jedną firmę. Ostatnie dwa miesiące roku sprzedaż drastycznie spada, ponieważ na rynku brakuje spirytusu surowego oraz z powodu tego, że Petrochemia „zakazuje” produkcji benzyny alkoholizowanej ze względów „technologicznych, jakościowych i cenowych”. Porozumienie stara się o zwiększenie ulgi podatkowej przez działania we władzach rządowych, spotyka się również z Zarządem Petrochemii w celu omówienia wynikłej sytuacji. Uzyskuje informacje, iż jedynym przyjętym przez Petrochemię sposobem dodatku bioetanolu jest eter etylotertbutylowy (ETBE), którego produkcja rozpocznie się w marcu 2000 roku. Ustalono, iż Porozumienie i Petrochemia będą czynić starania w celu uzyskania odpowiedniej zachęty podatkowej dla takiego rozwiązania.
- Rok 2000 pierwszy kwartał stosowanie bioetanolu na najniższym dotychczasowym poziomie. Porozumienie przyjmuje nowych członków : UNI-Malew Sp. Z o.o ze Słupca, Rafinerie Nafty Glimar, „Destylarnie Polskie” Legionowo, „ARHOS” Racibórz. Rezygnują ze współpracy : „ORTUS” , „KONIN” i „KUTNO”. Spotkania Porozumienia odbywają się bardzo rzadko, brak realnego wpływu na sytuację powoduje odejście kilku firm. Porozumienie przyjmuje nazwę – Krajowego Porozumienia Producentów Bioetanolu. Rok 2000 jest ostatnim rokiem istnienia na rynku benzyny ołowiowej etyliny 94 i 98. Nadal prowadzona jest przez producentów bioetanolu polityka wzajemnego wykańczania się niskimi cenami proponowanymi przemysłowi naftowemu.
- Rok 2001 Rozporządzenie Ministra Finansów uwzględnia ETBE w odliczeniach podatkowych i ustala tę ulgę podobnie jak w przypadku benzyn z dodatkiem bioetanolu wprost, na poziomie 91 zł od 1000 litrów benzyny. Dodatek ETBE ma wynosić 2 % objętościowo co ma przełożenie na bioetanol jako ok. 1 % dodatek. Sytuacja mimo tego poprawia się w stosunku do roku 2000. Porozumienie na swoich spotkaniach może ograniczać się tylko do wspólnego narzekania na bieżącą sytuację. Kilka artykułów informacyjno – edukacyjnych w prasie nie stanowi siły propagowania bioetanolu. Pod koniec roku aktywizacja prasowo-konferencyjna związana z nowym układem rządzącym, który w swoich programach wyborczych uwzględniał poprawę sytuacji przemysłu spirytusowego w tym bioetanolu. Pisma i rozmowy z odpowiednimi Ministrami dają szansę na uregulowanie dłuższe niż jednoroczne rozporządzenia Ministra Finansów, pierwsze sygnały możliwości wprowadzenia ustawy. Pierwsze informacje również o projekcie Komisji Europejskiej, która ma przyjąć dyrektywę w zakresie biopaliw: o 2% zawartości biokomponentów do 2005 roku i 5,75% w 2010. (Nastąpiło to dopiero w maju 2003 roku – Dyrektywa 2003/30/EC, jako propozycja a nie obligatoryjne stosowanie)
- Rok 2002 - szerokie prace nad projektem ustawy, jednak Porozumienie ze względu na brak osobowości prawnej nie stanowi oficjalnego ciała opiniotwórczego. Prace polegają na kuluarowych wpływach i pismach do Posłów i Ministrów, jednak bez woli z ich strony do konstruktywnej współpracy z Porozumieniem przy tworzeniu ustawy. Obecność głównie przedstawicieli Akwawitu i Agro-eco-Gasolin oraz ITN-u w konferencjach niknie przy natłoku zainteresowanych biodieslem z oleju rzepakowego. W połowie roku pojawia się realna szansa zaistnienia prawnego ustawy. Producenci zajęci zwiększaniem swoich mocy produkcyjnej biernie oczekują na ustawę. Wciąż nie stanowiąc oficjalnego związku mogącego mieć wpływ na bieg wydarzeń.
Podsumowanie:
- Prezesem Porozumienia Producentów Bioetanolu od początku był Pan dr Stefan Grys sekretarzem dr Ludwik Kossowicz z ITN. Wiceprezesem Pan Jarosław Michałowski prezes Agro-Eco-Gasolin.
- Dokumentację i archiwizację danych prowadził z ramienia ITN dr Antoni Marchut i Sławomir Grining z Akwawitu
- Porozumienie nie uzyskało osobowości prawnej, co okazywało się przeszkodą i mimo kilku decyzji, aby zmienić ten stan nie doprowadzono do finalizacji.
- Raporty kwartalne przygotowywane przez ITN straciły na swojej wadze z powodu rozwinięcia działań własnych w przedsiębiorstwach.ITN zbierał jedynie informacje dotyczące wielkości produkcji i sprzedaży bioetanolu przez członków Porozumienia
- Brak wspólnej polityki cenowej członków Porozumienia spowodował zaniżanie ceny rynkowej bioetanolu i możliwość dyktatu cenowego i ilościowego przez firmy naftowe.
- Były plany stworzenia jednego biura zrzeszającego producentów i mającego wyłączność na negocjacje cenowe i ilościowe z rafineriami, jednak nie doszło to przedsięwzięcie do skutku (ostatnia taka próba była przeprowadzona pod koniec 2002 roku, jednak nie powiodła się)
- Brak zorganizowanej polityki marketingowej i PR-owej, większość posunięć nazwać można chaotycznymi
- Pozytywne działania przy rozszerzeniu ulgi podatkowej na benzyny bezołowiowe zaliczyć należy po stronie sukcesów Porozumienia (!)
- Brak jasnej i pozytywnej współpracy z gorzelnikami spowodował, iż producenci bioetanolu postrzegani byli przez nich jako źródło słabej sytuacji finansowej. Sprawiało to odosobnienie producentów bioetanolu w swoich działaniach.
- Brak współpracy z instytutami naftowymi, (poza ITN), i firmami naftowymi. Narastał rozdział między stronami, które postrzegały się jako potencjalni wrogowie.
- Na ostatnim posiedzeniu w czerwcu 2003 r., Prezes Porozumienia dr Stefan Grys złożył rezygnację, nie wybrano jego następcy
- Pan dr Ludwik Kossowicz z ITN przeszedł na emeryturę i jego wpływ na „politykę” instytutu stał się bardzo ograniczony
- Już w 2003 r. wszystkie firmy produkujące bioetanol w Polsce stały się własnością prywatną, niemożliwe okazało się osiągnięcie wspólnej „równej” polityki cenowej.
- Porozumienie w końcowym okresie zrzeszało 8 przedsiębiorstw : Akwawit - Leszno „Wratislavia” Wrocław, „Polmos” Starogard Gdański, Agro-Eco-Gasoli, Polmos Kutno, „Agro-Glimar”, „Arhos” „Surwin” (stan na czerwiec roku 2003)
- Najbliższe spotkanie na którym miała zostać określona przyszłość Porozumienia (wybór Prezesa, dalsza działalność) zaplanowano na wrzesień 2003 roku.
- No i spotkanie nie odbyło się, nie wybrano nowego zarządu, Krajowe Porozumienie Producentów Bioetanolu przestało formalnie istnieć.

Mam nadzieję, że może teraz po wpisaniu w wyszukiwarkach internetowych hasła – KRAJOWE POROZUMIENIE PRODUCENTÓW BIOETANOLU - pojawi się tych kilka zdań o porozumieniu, które przysłużyło się sprawie, bogatej historii stosowania bioetanolu w Polsce.
Komentarze (1)
Biopaliwowe kręcenie się w kółko - raz jeszcze
 Oceń wpis
   

Podobno wracanie do wspomnień jest oznaką starości.
No cóż, może się starzeję. Ale dość często przeglądam różne publikacje w mojej bibliotece, w której mam zgromadzonych wiele materiałów prasowych z ostatnich kilkunastu lat na temat bioetanolu i biopaliw.
Poniższy, archiwalny artykuł pochodzący z roku 1998 mówi o tych samych prawie bolączkach, o których niedawna (w zeszłym tygodniu) pisała ta sama gazeta - Rzeczpospolita.
Minęło 9 lat, a biopaliwa nadal kręcą się w kółko...
Chyba naprawdę się starzeję...


29.09.98 Nr 228 Rzeczpospolita

DODATEK DO BENZYNY

Poprawia jakość paliwa, ogranicza zanieczyszczanie środowiska

Bioetanol, czyli szansa producentów

Spadek spożycia wyrobów spirytusowych jest groźny zarówno dla gorzelni rolniczych, jak i dla przedsiębiorstw wytwarzających wódki. Na szczęście spirytus i jego pochodne można wlewać nie tylko do gardła. Drugą możliwość wykorzystania spirytusu daje transport.

W wielu krajach wypraktykowano, że dodanie do paliw silnikowych kilku procent spirytusu poprawia ich własności trakcyjne, a tylko w nieznacznym stopniu podraża koszt. Przede wszystkim eliminuje z paliw związki metali (np. ołowiu), ogranicza zawartość tlenku węgla w spalinach oraz zawartość węglowodorów o najwyższej toksyczności. Podwyższa również liczbę oktanową paliwa.

Zbyt małe zapotrzebowanie

Dodanie do paliwa nawet kilkunastu procent etanolu nie wymaga dokonywania jakichkolwiek zmian w silnikach. W Brazylii dodaje się do paliw 22 proc. etanolu, a jego produkcja w tym kraju wynosi 13 mln m sześc. rocznie. W USA dodatek etanolu do paliw wynosi 10 proc., a jego produkcja dochodzi do blisko 5 mln m sześc.

W Europie największym producentem bioetanolu są dwa kraje: Polska i Francja. W obu produkcja bioetanolu dochodzi do około 100 tys. m sześc. rocznie. Możliwości firm produkujących w Polsce spirytus odwodniony, czyli inaczej etanol, sięgają co najmniej 200 mln litrów (200 tys. m sześc.) rocznie. W istocie bardzo szybko produkcję spirytusu odwodnionego można by zwiększyć do 300 mln, a nawet 400 mln litrów rocznie. Na taką produkcję musiałoby jednak powstać zapotrzebowanie. Na razie go nie ma, gdyż w naszym kraju bioetanol dodaje się tylko do benzyny ołowiowej, której zużycie bardzo szybko spada.

Jeszcze dwa lata temu produkcja benzyny ołowiowej była mniej więcej taka jak produkcja benzyny bezołowiowej. W ubiegłym roku te proporcje układały się już zupełnie inaczej. Produkcja benzyny ołowiowej wyniosła 1827 tys. ton, a benzyny bezołowiowej wyprodukowano już 2532 tys. ton. I zapotrzebowanie na spirytus odwodniony znacznie spadło.

Dolać spirytusu zgodnie z ustawą

Gdyby utrzymały się obecne tendencje w zużyciu paliw, a utrzymają się na pewno, zapotrzebowanie na bioetanol może się w końcu obniżyć do zera. Dlatego zrodził się poselski projekt ustawy o dodawaniu bioetanolu do paliw silnikowych, który przez paliwa silnikowe rozumie "każdy rodzaj paliwa z wyłączeniem oleju napędowego i benzyny lotniczej", a bioetanolem określa "alkohol etylowy dodawany do produkcji paliw silnikowych w ilości od 4,5 proc. do 5 proc.".

Projekt zakłada, że:

- przedsiębiorcy osiągający dochody z tytułu prowadzonej działalności, polegającej na przetwarzaniu nabytych od producentów krajowych surowców skrobiowych i zawierających cukry ulegające fermentacji alkoholowej, w tym melasy, mogą być całkowicie lub w części zwolnieni z podatku dochodowego,

- sprzedaż bioetanolu wykorzystywanego do produkcji paliw silnikowych z zawartością od 4,5 do 5 proc. alkoholu etylowego będzie zwolniona od podatku od towarów i usług oraz podatku akcyzowego,

- producenci i dystrybutorzy sprzedawanych na terenie RP paliw silnikowych z zawartością pochodzącego z produkcji krajowej bioetanolu mogą być zwolnieni całkowicie lub częściowo z podatku dochodowego i akcyzowego.

Ustawa taka niosłaby więc ze sobą skutki budżetowe.

Obawy o budżet

Zdaniem autorów projektu ustawy, zmniejszone proponowanymi zwolnieniami wpływy do budżetu państwa zostałyby jednak zrekompensowane zmniejszeniem bezrobocia na wsi i w przemyśle. Byłaby to poza tym szansa dla rolnictwa. Ocenia się, że na produkcję bioetanolu można by przeznaczyć 600-900 tys. ton gorszej jakości zbóż, co z kolei umożliwiłoby zagospodarowanie około 200-300 tys. ha odłogów. Najwięcej wszakże korzyści odniosłoby środowisko naturalne, do którego trafiałoby znacznie mniej trujących substancji.

Inne jest w tej sprawie stanowisko ministra finansów. Dyrektor Departamentu Podatków Pośrednich w MF Adam Wesołowski zastrzega się, że projekt ustawy o dodawaniu bioetanolu do paliw silnikowych nie dotarł jeszcze do Ministerstwa Finansów, wie natomiast, jaka jest sytuacja na dzisiaj. Otóż na mocy rozporządzenia ministra finansów z 5 stycznia br. stawka akcyzy dla benzyny ołowiowej z dodatkiem etanolu została pomniejszona o 170 zł na tonie, mimo jednak tak znacznej ulgi w akcyzie do znacznej części, czyli około 30 proc., benzyny ołowiowej nadal nie dodaje się spirytusu, choć w tym przypadku korzyści dla środowiska naturalnego są oczywiste (eliminacja związków ołowiu - przyp. E. Sz.). Dyrektor Wesołowski nie widzi natomiast takich korzyści przy dodawaniu etanolu do paliw bezołowiowych. W dodatku trzeba będzie przy tym ponieść duże nakłady inwestycyjne w przedsiębiorstwach, które będą dodawały do benzyny odwodniony spirytus. Jest jeszcze trzeci aspekt tej sprawy: wysokie w Polsce koszty produkcji spirytusu. Stosowanie ulg w akcyzie także od benzyny bezołowiowej naraziłoby budżet państwa na wydatek kilkuset milionów złotych. Dyrektor Wesołowski szacuje, że byłoby to 200-500 mln zł, czyli trzeba by taką sumę w budżecie dopiero znaleźć.

Pro rolnicze lobby uważa, że łączne korzyści wynikające ze zmniejszenia bezrobocia na wsi oraz możliwości wykorzystania gorszej jakości surowców rolniczych zrekompensują z nawiązką wydatki budżetu. Trudność polega na tym, że wydatki trzeba ponosić natychmiast, podczas gdy ewentualne korzyści pojawią się dopiero po jakimś czasie.

Wydaje się, że opór Ministerstwa Finansów zostanie w końcu przełamany. W czasie niedawnych (21-22 września) obrad VII Konferencji Okrągłego Stołu Rolniczego w Poznaniu w jednej z przyjętych uchwał zapisano: "Uczestnicy VII OSR postulują podjęcie przez rząd decyzji o zdjęciu podatku akcyzowego z wszystkich paliw będących w obrocie na terenie Polski, do których będzie dodawany spirytus odwodniony, produkowany w kraju z surowców odtwarzalnych, jakimi są zboża, melasa czy skrobia. Pozwoli to zagospodarować zboża o niższych parametrach".

W obradach okrągłego stołu rolniczego od lat uczestniczą największe autorytety w dziedzinie rolnictwa i gospodarki żywnościowej.




Komentarze (2)
1 | 2 |
Ankieta
Państwa zdanie na temat biopaliw
Obojętne - paliwo jak paliwo
Popieram - słuszna sprawa
Przeciw - zawracanie Wisły kijem
Nie mam zdania - za mało wiem o tym
O mnie
Sławomir Grining
Witam Państwa,
Najnowsze komentarze
2015-03-08 11:39
http://bluesol.pl:
Ankieta, czyli medialnie o biopaliwach cz. 2
Wielka sprawa, biopaliwa. tu wszystko zależy od tego ile energii wykorzystujemy przy produkcji[...]
2015-01-14 12:31
http://bluesol.pl:
Holendrzy odlecieli … na biopaliwach.
Bardzo ciekawe, choć na razie nic nie słychać o użyciu biopaliw dla samolotów. KLM to nie male[...]
2014-12-21 15:29
http://bluesol.pl:
Piłka leci hen wysoko, czyli biopaliwa w lotnictwie
Kwestia kluczowa jest to, czy zdołamy wyprzedzić w naszych odkryciach pro-ekologicznych[...]
2014-06-26 14:54
http://hotservice.pl:
Piłka leci hen wysoko, czyli biopaliwa w lotnictwie
niesamowite jest to, że dziś też mamy mecz Niemców, tylko tym razem z USA. A czas weryfikuje[...]
2014-01-06 19:25
najlepszeprezenty.com.pl:
Piłka leci hen wysoko, czyli biopaliwa w lotnictwie
pozdrowienia :)
2013-12-23 12:58
rtvagd.net:
„Zezowate Szczęście” ..... biopaliw
:)
2013-12-22 00:34
sw-elzbieta.com:
Ankieta, czyli medialnie o biopaliwach.
pozdrowienia :)
2013-11-26 16:34
annakalina:
„Zezowate Szczęście” ..... biopaliw
Biopaliwa jak dla mnie są zbyt nowoczesna dla takiego państwa jak Polska.
2013-10-30 15:11
http://ekotaniej.pl:
„Nie chce mi się z Tobą gadać”…
to prawda jeden z lepszych blogów w swojej kategorii
2013-10-18 13:22
group:
„Nie chce mi się z Tobą gadać”…
super blog
Archiwum
Rok 2012
Rok 2008
Rok 2007